Fajny meczyk wczoraj oglądałem w Kaszowie. Było wszystko czego kibic może się spodziewać po meczu piłkarskim: dużo walki , futbol wodny

,dramaturgia do końca meczu,kontrowersje itd....
Podobała mi się postawa sędziego głównego czego nie mogę powiedzieć o asystentach, ale chyba należy zrzucić to na ich wiek

jeden już wiekowy i chyba z tego powodu problemy z podzielnością uwagi ,szybkość też już nie ta(trzy powrotne spalone nie dostrzeżone kapitana Kaszowianki)drugi młody i mało doświadczony cały mecz patrzył na decyzje sędziego głównego po czym podnosił chorągiewkę,ale pod koniec meczu chciał być chyba "samodzielny" i wywinął numer głównemu

ogólnie fajne widowisko zakończone sprawiedliwym podziałem punktów